Wstęp
No to masz już czym, to teraz trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie: gdzie? A nie jest to takie proste wbrew pozorom. Twoim największym wrogiem będzie echo i dźwięki otoczenia, ale największym sprzymierzeńcem miękkie meble i dywany.
Gdzie nagrywać?
Aby zrobić sobie porządne studio nagraniowe, potrzebujesz miejsca. Miejsca, które co jakiś czas będzie się zmieniało w studio nagrań, bo mało kto może sobie pozwolić, aby jeden pokój przeznaczyć na hobby.
Niechciane dźwięki
Największym wrogiem dobrej jakości jest perfekcjonizm. Na drugim miejscu jest echo, a na trzecim dźwięki otoczenia. Zupełnym przypadkiem ułożone są też według kosztów, jakie trzeba ponieść, aby zniwelować ich wpływ. Sprawdzanie pomieszczeń najlepiej jest przeprowadzić w porze, w której planujesz nagrywać.
Echo i pogłos
Echo, echo, echo. Aby sprawdzić, czy masz problem z echem w pokoju, po prostu głośno klaśnij w dłonie. Ciężko jest wyjaśnić, co masz usłyszeć, a raczej czego masz nie usłyszeć. Najlepszym punktem odniesienia będzie szafa pełna wiszących ubrań. Stań przed otwartą szafą, rozsuń odrobinę wieszaki i klaśnij w dłonie. Ubrania wytłumią dźwięk. To jest twój wzorzec echa. Przejdź się po domu/mieszkaniu i sprawdź każde pomieszczenie. Drzwi powinny być zamknięte, okna także. Rolety i żaluzje załonięte, jeśli posiadasz zasłony zasłoń je.
Zauważ, że im więcej miękkich mebli, tym mniejsze echo w danym pomieszczeniu. Przedmioty znajdujące się w typowym mieszkaniu, które ograniczają odbijanie się fal dźwiękowych, to kanapy, poduszki, krzesła z miękkim obiciem, zasłony oraz dywany (im miększy dywan, tym lepiej).
To, co z kolei doskonale odbija dźwięk, to twarde podłogi, puste ściany, okna i szyby w drzwiach.
Zaczynasz już rozumieć, jak to działa? Bardzo dobrze. Ja wybrałem swój gabinet jako miejsce nagrań. Niestety miałem tam okropny pogłos, ale są sposoby, które pomogą w jego redukcji. Przy okazji mocno poprawiłem sobie komfort pracy z domu.
Wyłożyłem sobie całą ścianę panelami akustycznymi. Akurat te, które wybrałem, kosztują ponad 30 PLN za sztukę, ale jest to raczej górna półka cenowa. Potrzebowałem ich ok. 30 plus pułapki basowe w narożnikach i tak kosztowało mnie to ok. 1000 PLN. Wydałem sporo, ale tak jak wspominałem wcześniej, jest to też moje miejsce pracy i mocno mi zależało na poprawie jego komfortu. Wyłożenie tej jednej ściany zredukowało pogłos praktycznie do zera.

Samo wyklejanie paneli jest proste i przyjemne, tym bardziej że można je docinać na wymiar nożem do tapet. A tak wygląda całość:

Dźwięki z zewnątrz
Tu będzie trudniej. Dźwięki z zewnątrz są problemem, ale nie aż tak dużym. Najbardziej irytujące będą przejeżdżające samochody, alarmy samochodowe, szczekanie psów, głośne rozmowy. Ich głównym źródłem będzie okno, nawet zamknięte. Jeśli możesz, załóż zasłony. Im grubsze i cięższe, tym bardziej pomogą ograniczyć przeszkadzacze z zewnątrz. Nie każdy dźwięk, który słyszysz, zostanie zebrany przez mikrofon, a nawet jeśli, to i na to są sposoby, więc nie panikujmy. Moim największym przeszkadzaczem są przelatujące samoloty pasażerskie, a rozwiązaniem jest wstrzymanie nagrywania na czas przelotu.
Alternatywy
No ale co jeśli nie masz swojego biura ani innego wolnego pomieszczenia? I na to są sposoby.
Salon
Pomieszczeniem, które spełniało warunki akustyczne w moim mieszkaniu, był też salon. Przeprowadziłem kilka testów, gdzie nagrywałem sobie, siedząc wygodnie na kanapie, i jak najbardziej się sprawdził. Pogłos nie występował, mam tam też ciężkie zasłony zaciemniające i sporo miękkich mebli. Niestety uniemożliwiałem w ten sposób korzystanie z salonu pozostałym domownikom, więc z nagrywaniem musiałbym czekać do momentu, aż wszyscy pójdą spać. Do tego mam otwartą kuchnię i pracująca zmywarka okazała się gwoździem do trumny tego pomysłu.
Garderoba / szafa
Miejscem idealnym może się okazać garderoba, jeśli taką posiadasz. Jeśli nie, to słyszałem opowieści o ludziach, którzy nagrywali, siedząc do połowy w szafie. Na samą myśl o tym bolą mnie plecy.
Baza z koców / budka nagraniowa
Jeśli garderoba odpada, to pozostaje budka nagraniowa lub baza z koców. Rozważałem nałożenie ciężkiego koca na stół w salonie, aby stworzyć sobie budkę nagraniową, ale niestety pozycja, w jakiej trzeba się znaleźć, jest dla mnie zbyt niewygodna. Rozważałem też taką alternatywę zbudowaną z poduszek z kanapy:

Niestety również wymagałaby siedzenia na podłodze w niewygodnej pozycji. Wersję stojąco-siedzącą można też zbudować samemu. W internecie jest sporo instrukcji, jak zbudować sobie coś takiego.
Budka do telekonferencji w pracy
W trakcie mojej kariery zawodowej wiele razy zdarzyło mi się wykorzystywać sale konferencyjne po godzinach pracy. Graliśmy czasem w planszówki albo oglądaliśmy filmy. Wszystko oczywiście za zgodą i błogosławieństwem przełożonych. Dbaliśmy zawsze o czystość po sobie, a zarząd uznawał to za team building. W wielu biurach pojawiły się budki do telekonferencji lub małe sale konferencyjne. Jeśli dobrze żyjesz z przełożonymi, a Twoje nagrania nie są powiązane z Twoją pracą, to może być to opcja dla Ciebie.
Podsumowanie
Dobre miejsce do nagrywania nie musi wyglądać jak profesjonalne studio. Ma przede wszystkim nie przeszkadzać. Jeśli pomieszczenie ma mało pogłosu, da się odciąć od domowego hałasu i można w nim wygodnie usiąść na dłużej, to jesteś już dużo dalej, niż mogłoby się wydawać. Panele akustyczne, zasłony, dywany czy kanapa pomagają, ale najważniejsze jest sprawdzenie warunków przed nagrywaniem. Czasem najlepszym studiem okazuje się zwykły pokój, w którym po prostu nic nie dudni, nie szumi i nie zmusza Cię do siedzenia w pozycji, której pożałujesz po dwudziestu minutach.

W serii
Poprzednia część: Jak nagrywać podcast solo - sprzęt